O mnie

Mam to szczęście, że w mojej pracy zajmuje się tym co lubię, a są to przede wszystkim nowe projekty, które zawsze wnoszą coś nowego do mojego życia. Tak też było z pomysłem na Fatalnego Faceta, który od początku do końca oddaje to, co najbardziej kocham (wcale nie siebie), ale pozwala też z dystansem i humorem podchodzić do wielu zagadnień.

Jestem prawie 33-letnim facetem i od prawie 6 lat szczęśliwym tatą jednocześnie. Przyznam, że to niesamowite uczucie, jak przez ten ojcowski czas „jakość powietrza” w życiu człowieka zmieniała się na lepsze. Pojawienie się w moim życiu tej jedynej blondynki o niebieskich oczach uświadomiło mi kilka rzeczy. Przede wszystkim, że miłość bezwarunkowa istnieje, sen i  spanie w sobotę do 12 tej jest przereklamowane oraz to, że każdy spędzony wspólny czas wnosi nową jakość życia tworząc niezapomniane momenty.

Każdy mój wyjazd, spacer, lunch, wyjście z przyjaciółmi to wędrówka smaków. Planowanie wakacji zaczynam od szukania lokalnych targów, a nie od hotelu. Moją pasją od zawsze było gotowanie począwszy od kanapki „z niczym” w mieszkaniu studenckim, po wingsy tex mex (poświęcę im sporo miejsca tutaj), a kończąc na sanżakach.

W mojej kuchni rodzinnej niepodzielnie rządził mój tata i w mojej również nie ma miejsca dla nikogo poza moją córką, która od najmłodszych lat siedzi na blacie kuchennym, przygląda się co robię, po czym często pada pytanie-czy naprawdę musisz robić rosół, aż 12 godzin? Tak muszę…:)

Wszechobecna panująca opinia na temat nieporadności plemników w naturze zaowocowała tym, że swoją pasję, postanowiłem przekuć w projekt, który mówi o facetach o byciu tatą i relacjach, ale tez o przyjaźni, smacznym życiu, ale przede wszystkim o mnie, no bo jakżeby inaczej,  „Fatalny” nie bierze się z niczego…:)