Z okazji Świąt, napisano, zaśpiewano i ugotowano już prawie wszystko. Nie ma zbyt wielu okazji do tego, aby zaskoczyć czymś nowym. Jak co rok trwa wyścig o to, kto zbierze więcej lajków pod postem z „Last Christmas”. Kevin ze słodką buzią przekonuje nas, że zaraz po Jezusie, jest drugim najważniejszym chłopcem w okresie świątecznym. Po drodze bracia Golec wydadzą piętnastą składankę kolęd, którą usłyszymy w niespotykanej dotąd aranżacji. Ostatecznie jednak największych emocji dostarczy nam tworzenie listy prezentów świątecznych.

Liczba pojawiających się na rynku produktów i gadżetów może przyprawić o ból głowy. Na szczęście jest Fatalny Facet, który pomoże Wam to jakoś ogarnąć i spośród szerokiej gamy produktów wybrać coś oryginalnego. Ja już mam swoje typy jeśli chodzi o prezenty dla moich najbliższych, ale postanowiłem podzielić się z Wami listą tych, które równie dobrze sam mógłbym sobie sprawić na Święta. 🙂

Samsung Gear VR

Fajna zabawka dla każdego, kto chciałby zanurzyć się w świecie wirtualnej rzeczywistości  i przenieść się w miejsca dotąd nieznane. Tak brzmi treść spotu reklamowego pierwszego kina VR w Polsce – Multikina VR. Po ludzku, to mega zajebista sprawa dla faceta i całej rodziny. Czym jest wirtualna rzeczywistość i jak należy ją rozumieć? W bardzo prosty sposób: zakładacie gogle na głowę, uruchamiacie aplikacje w telefonie i nagle znajdujecie się na sawannie, a przed Wami biegają egzotyczne zwierzęta. Na przestrzeni ostatnich miesięcy miałem okazję zobaczyć kilkadziesiąt materiałów 360. Podróże przygotowane przez Discovery – doskonała opcja, aby dotrzeć w odległe miejsca, które nie są pierwszym wyborem linii lotniczych. Fantastyczne, nagradzane na festiwalach bajki, które pokazywałem mojej córce. Fenomenalny świat sztuki w postaci obrazów Beksińskiego i Salvadora Dalego. Jeśli zapragniecie grozy, to z pewnością film „To” ( na podstawie powieści Stevena Kinga) sprawi, że Pennywise nie będzie już taki zabawny, jak w ostatnim  remake’u. W oficjalnym sklepie Samsunga Oculus Home znajdziecie ponad 500 aplikacji, które możecie odtworzyć: koncerty, filmy, dokumenty, bajki.

Piszę o Samsungu dlatego, że jest to najprostszy i najszybszy sposób, aby rozpocząć swoje doświadczenia VR. Być może minusem Samsunga jest to, że nie jest interaktywny, jak HTC Vive czy Oculus, choć mój kolega Łukasz ( bez nazwisk) mógłby się z tym nie zgodzić: Kiedy skończył oglądać film erotyczny na VR miał lekkie wyrzuty sumienia po powrocie żony do domu…;)

P.S. Informuje, że małżeństwo Łukasza przetrwało próbę nowych technologii i spodziewa się kolejnego dziecka. 🙂

Cena: 549 zł dostępny na stronie producenta

Nóż szefa kuchni

W kuchni spędzam sporo czasu.  Na tyle dużo, aby posiadać profesjonalny nóż szefa kuchni. Najpopularniejszy wśród nich ma długość ostrza ok 24 cm. W kuchni można nim zrobić dosłownie wszystko.

Jednak jaki wybrać, aby sprawić sobie naprawdę sporo frajdy? Jaki będzie miał dla nas największą wartość? Oczywiście taki, który jest wynikiem ręcznej pracy rzemieślnika. Nóż o którym piszę wyszedł spod ręki Piotra Jędrasa – założyciela manufaktury Kłosy, w której  tradycja wyrabiania noży jest bardzo długa. Materiał użyty do ich produkcji to wysokiej jakości stal nierdzewna oraz specjalnie wyselekcjonowane gatunki drewna.

Noże Kłosy są nie tylko praktyczne. To zarazem prawdziwe dzieła sztuki i designu na najwyższym poziomie. Ja jestem nimi zachwycony! Z pewnością w mojej podroży kulinarnej ten nóż szefa, będzie towarzyszył mi bardzo długo.

Więcej informacji o wspaniałej inicjatywie powrotu do wymarłych zawodów i samej manufakturze KŁOSY znajdziecie pod tym linkiem. 

Cena: 1000-1150 zł

Perfumy – MO61 

Zapachy dostępne w sieciówkach  znają wszyscy. Oczywiście nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że naprawdę dobrych zapachów seryjnych jest niewiele. A jeśli już są, to pachnie nimi co piąta spotkana osoba.

Dlaczego trafiłem do MO61? Z prostego powodu. Kilka lat temu koncern Gucci wycofał jeden z moich ulubionych zapachów – Gucci Pour Homme. Długo szukałem zbliżonych perfum u innych producentów, ale nic z tego. Moja irytacja narastała. Po wielu nieudanych próbach odnalezienia  Świętego Graala zapachów trafiłem w końcu do perfumerii na Mokotowskiej 61. To jedyny taki koncept w kraju, w którym możecie skomponować swój własny zapach. Dzięki profesjonalnym perfumiarzom i ich nosom od dwóch lat nie zakupiłem innych, a na mojej półce stoją perfumy o bardzo wdzięcznej nazwie FATALNY FACET. 😉

MO61 to idealne miejsce na zakup oryginalnego prezentu na Święta. Świetne rozwiązanie dla każdego kto szuka czegoś wyjątkowego dla siebie lub dla bliskiej osoby.

MO61 działa w Warszawie i Krakowie, ale można też zamawiać produkty przez Internet. 

Cena: 259 zł (50 ml)

Cena 400 zł (100 ml)

Stek Wagyu

Pomyślicie, że zwariowałem, ale w tym szaleństwie poza metodą jest też smak. Wołowina z rasy WAGYU ( WA – Japonia GYU – krowa ) to The Rolling Stones wśród steków. Rasa wywodzi się z japońskiego miasteczka Kobe, a liczba mitów na temat życia tych krów jest trudna do ogarnięcia, a uwielbienie smaku ich mięsa urosło do miana kultu. Jest to gatunek, o który w Japonii dba się z niezwykłą starannością łącznie z bezstresowym ubojem, aby mięso było jak najlepsze.

To mięso wyróżnia nie tylko cena, ale przede wszystkim wart każdych pieniędzy, niewyobrażalny smak. Tłuszcz pomiędzy włóknami przypomina w wersji surowej bardziej szron, ale po wytopieniu czujecie, że mięso delikatnością zbliżone jest do ptasiego mleczka. Nie da się go porównać z żadnym innym. Choć raz w życiu trzeba go spróbować.

Ostatnio spotkałem koleżankę, której od dawna nie widziałem i zaproponowałem jej, by kupiła swojemu facetowi w prezencie 200 g wołowiny Wagyu i butelkę Amarone. Sądząc po reakcji zakładam, że pomysł przypadł jej do gustu.

ps. Abstrahując od Świąt… jeśli wspólnej kolacji z wołowiną Wagyu nie „skonsumujecie” również w łóżku, to znaczy, że Wasz związek nie ma przyszłości…;)

Cena za kg: 1500-1600 zł. Za 200 g steka zapłacicie ok 320 zł. Do kupienia tym sklepie.

Alkohol 

Gdy myślimy o butelkowanym prezencie dla faceta, pierwszym wyborem jest zazwyczaj whisky. Nie twierdzę, że to zły pomysł. Alkohol jest zawsze dobrym pomysłem. 🙂 Niemniej jednak w życiu każdego faceta liczba trunków do spróbowania jest ogromna i nie wolno jej ograniczać tylko do jednego.

Dictador XO Perpetual to doskonały rum, który zauroczy wszystkich niczym Monica Belluci w Malenie sięgająca po papierosa. Doskonały balans wanilii i miodu, wyraźne smaki karmelu oraz kawy. Szlachetny i głęboki smak, rubinowy kolor, wspaniale zaprojektowana butelka i ponad 250-letnia tradycja sprawia, że nie przejdziecie obojętnie obok nazwy Dictador i kolumbijskiego rumu. Nie dziękujcie, po prostu kupujcie w dobrych sklepach z alkoholem lub przez Internet.

Cena: 359 zł

Książka

Listę prezentów zamknę książką „Między wódką, a zakąską”.

Aleksander Baron – warszawski restaurator i kucharz w słynnym już Solec 44. Autor znanej książki „Kiszonki i fermentacje”. Łukasz Klesyk,  ekspert od alkoholu, od lat pisze do magazynu Kuchnia, zestawiając trunki z całego świata. Wspólnie z Baronem chcą obalić stwierdzenie, że polska wódka smakuje zawsze tak samo, a przystawka to tylko śledź lub ogórek.

Lektura obowiązkowa dla każdego faceta ceniącego sobie nasze polskie smaki i tradycje. Zdecydowanie coś więcej niż książka kulinarna. To zaproszenie do stołu, przy którym nie zabraknie znakomitych opowieści, genialnej wódki i najlepszych potraw. Nie wiem jak Wy, ale ja już przy nim siedzę i długo nie wstanę.

Cena: 59,90 zł Do zakupienia na stronie

Powyższa lista prezentów może być pomocna dla wielu Pań szukających czegoś wyjątkowego. Dla facetów lista może być wybawieniem przed otrzymaniem kolejnego szalika lub pary skarpet. Musicie Panowie pamiętać tylko, aby wysłać swoim ukochanym połówkom link do tego postu i spokojnie czekać do 24.12.

P.S.: Tylko nie zapomnijcie założyć na kolacje wigilijną prezentu z ubiegłego roku, na znak wdzięczności za tegoroczny! 🙂

Spokojnych!

Podziel się ze znajomymi:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here