Ile razy spotkaliście się z sytuacją, kiedy wracacie z pracy, zmęczeni głodni, rozglądacie się po domowej spiżarni, a tam scena jak z polskiego filmu: nic się nie dzieje, a jeśli już coś, to i tak nie za wiele. Moda na PRL lubi wracać, ale niekoniecznie musi obejmować ona kategorie żywność w naszych domach. Nie mniej jednak, tak jak kiedyś na półkach w sklepach były produkty, które zawsze można było dostać, tak samo ja mam zawsze u siebie taką listę sześciu produktów, dzięki którym przeżyje najdłuższy weekend. Oczywiście lista nie obejmuje alkoholu. To jest osobna lista i niebawem taką również przygotuje :)

Wracając jednak do naszej kuchni. Co robimy w takiej sytuacji? Najczęściej nie chce nam się niczego przyrządzać. Raz, nie mamy za bardzo z czego, dwa, nie chce nam się wysilać. Decyzja jest tylko jedna: sięgamy po ulotkę i czekamy, aż w naszych drzwiach pojawi się dostawca węglowodanów na podwójnym serze i tłustym cieście, które zdążyło się już ugotować w pudełku. Oczywiście na pizzy świat się nie kończy. Platform z dostawą jedzenia jest teraz sporo i oferują one mega szeroki wybór knajp, które dowiozą już praktycznie wszystko. Pytanie jest takie, czy faktycznie będzie to jeszcze smaczne? Zdarza mi się zamówić coś do domu, głównie są to pierożki na parze, które są 500 m od mojego domu. Im para w pudełku na pewno nie zaszkodzi…

Z autopsji wiem, że ten chwilowy kryzys w postaci braku produktów nie jest, aż tak straszny. Jeśli się dobrze rozejrzycie po swojej kuchni i połączycie kilka prostych faktów, składników i smaków, Wasze popołudnie może przybrać inny wymiar i przysporzy Wam sporo satysfakcji. Ja mam w swojej  kuchni zawsze sześć produktów, na które mogę liczyć i wiem, że przy minimum wysiłku można przygotować z nich bardzo pyszne dania. Nie tylko pyszne, ale przede wszystkim też szybkie i zdrowe. Na każde poświęcicie max 10-12 minut – gwarantuje ☺

Te dania są mocno inspirowane kuchnia włoską, ale skoro jest to kuchnia, która wywodzi się biedy, a w naszej lodówce ewidentnie ona zagościła, to warto skorzystać z kilku rad i doczytać drugą połowę tekstu

Oto lista sześciu produktów, która pozwoli Wam przygotować sześć dań. Na liście nie ma oliwy ani masła, gdyż traktuje je jak ocet w domu.

  1. Puszka tuńczyka – zawsze i w każdej ilości. Koniecznie w kawałkach, ten rozdrobnimy ma mniej wartości odżywczych i jest gorszy w smaku.  Po otwarciu tuńczyk ma być różowy i mieć przyjemny zapach. Dla osób na diecie polecam ten w sosie własnym, ale dla mnie najsmaczniejszy jest ten w oliwie czy oleju rzepakowym. Warto przypłacić kilka kalorii więcej, które można szybko spalić na siłowni, tym bardziej że smak jest obłędnie pyszny.
  1. Pomidory – w sezonie te najlepsze prosto z krzaczka albo puszka pomidorów zimą. Gruntowe mają niesamowity smak, podłużne z małą ilością wody i sporą miąższu oraz ekstraktu. Zimą dobra będzie passatta, albo puszka naszych ”Pudliszek” lub włoskich pomidorów
  1. Makaron – nie ma takiego dnia w roku, w którym nie miałbym makaronu. Mógłby specjalnie dla mnie powstać kanał PASTAPORN, bo jestem uzależniony od patrzenia na niego, smakowania i obserwowania, jak znika z talerzy. Do poniższych dań pasuje zawsze Spaghetti, ale dla urozmaicenia, pokaże różne warianty.
  1. Pietruszka – zdrowa, smaczna i pięknie podkręca smak.
  1. Czosnek – kocham pod każdą postacią. Pieczony, smażony, na surowo z cukrem i cebulą.
  1. Papryczki suszone chilli – dodaje do każdej potrawy, a życie bez niej nie miałoby sensu. Dodaje nawet do koktajlu z pietruszką. Genialnie pobudza o poranku 🙂

 

Od lewej makarony: Casarecce, Rigatoni, Penne, Maccheroni, Orecchiette
Od prawej: Linguine, Spaghetti

Oto lista sześciu dań, na bazie wyżej wymienionych produktów:

  • Aglio olio
  • Pasta  z tuńczykiem
  • Pasta z pomidorami i masłem ze świeżym pieprzem
  • Pasta z sosem pomidorowym i oliwą (zimą puszka z pomidorami)
  • Pasta z tuńczyka w sosie pomidorowym
  • Pasta z pesto pietruszkowym

1) Aglio e olio 

Przepis pod tym linkiem

2) Pasta z tuńczykiem / Pasta al tonno

Produkty: Oliwa, czosnek, chilli, pietruszka, makaron, sól i pieprz do smaku

Krok 1: Do rozgrzanego garnka z wodą, najlepiej 3-4 litrowy, wrzucamy 300 g makaronu. Idealny będzie Spaghettti lub Linguinni.

Krok 2: W trakcie gotowania makaronu (ok. 6 minut) rozgrzewamy oliwę z pokrojonym czosnkiem. Ogień, nie za duży aby nie przypalić. Smażymy 1 minutę, dodajemy sól i jedną lub dwie papryczki suszone chilli.  Po 2 minutach dodajemy 120 g tuńczyka w kawałkach (puszka) i smażymy nie mieszając za wiele, aby nie rozpadł się.

Krok 3: Ugotowany makaron oraz dwie lub trzy łyżki wody z makaronu dodajemy do patelni z tuńczykiem. Kroimy pietruszkę i podrzucamy kilka razy na patelni, aby wszystkie smaki wymieszały się.

Krok 4: Na sam koniec warto dodać trochę oliwy oraz pieprz i można zajadać.

Pasta z tuńczykiem

3) Pasta z pomidorami  i masłem / Pasta con pomodorini

Produkty: 4 pomidory, 1/4 kostki masła, makaron, sól i pieprz do smaku

Idealne danie na lato, tym bardziej, że jest sezon na pomidory.

Krok 1: Wstawiamy wodę na makaron i solimy jak już woda się zagotuje. Do tego dania bierzemy Spaghetti: popularny i lubi lekkie sosy, a zawsze jedna paczka w domu gdzieś się znajdzie. Ja użyłem Casarecce.

Krok 2: Kroimy w kostkę pomidory. Wcześniej pozbywamy się środka i kroimy sam miąższ, aby sos był bardziej gęsty i szybciej się redukował.

Krok 3: Na patelni rozpuszczamy  3-4 łyżki masła i podgrzewamy. Dodajemy 4 pokrojone w kostkę pomidory. Kiedy już puszczą wodę po kilku minutach i odparuje lekko sos dodajemy ugotowany makaron. Makaron dobrze jest wyciągnąć z wody na minutę przed czasem i dodać do sosu wodę, aby go lekko wchłonął.

Krok 4: Podajemy na talerzu, dodajemy łyżkę masła i sporo pieprzu.

Pasta z pomidorami i masłem

4) Pasta z sosem pomidorowym / Spaghetti al pomodoro:

Produkty: Oliwa, 4 pomidory, czosnek, makaron, sól i pieprz do smaku

Krok 1: Wrzucamy 300 g makaronu do wrzątku. Najlepszy będzie Spaghetti lub Linguine.

Krok 2: Dwa ząbki czosnku kroimy rozgniatamy, kroimy i wrzucamy na zimną oliwę. Od momentu podgrzania smażymy 1 minutę, następnie dodajemy chilli  i wrzucamy pokrojone w kostkę 4 pomidory lub pomidorki koktajlowe, które są bardzo słodkie. Smażymy do momentu uzyskania gęstego sosu ok 4-5 min.

Krok 3: Odcedzamy makaron. Do sosu dodajemy 5 łyżek wody i dodajemy makaron. Podrzucamy kilka razy, aby sos złapał spaghetti i podajemy. Na koniec warto dodać trochę oliwy i świeżo mielony pieprz – PYCHA ☺

Spaghetti z pomidorami

5) Pasta z tuńczykiem i pomidorami / Pasta con tonno e pomidori

Produkty: Oliwa, 3 pomidory, puszka tuńczyka, makaron, pietruszka, sól i pieprz do smaku

Mam do tej pasty sentyment. W wersji bogatej z anchois, cebulą i białym winem, ale nie tym razem…

Krok1: Do gotującej się wody wrzucamy 300 g makaronu. Może być Spaghetti, Penne, albo Rigatoni.

Krok 2: Rozgrzewamy oliwę, smażymy dwa ząbki czosnku. Dodajemy chilli, puszkę z tuńczyka oraz 5 pokrojonych  w drobną kostkę pomidorów. Smażymy do lekkiej redukcji sosu, doprawiamy sola i łyżeczką  cukru. Włosi nie używają do sosu cukru, ale będzie naprawdę pyszny. Trzymamy na średnim ogniu 4 minuty.

Krok 3: Odcedzamy makaron. Do sosu dodajecie 5 łyżek wody i makaron. Mieszamy składniki, posypujemy na koniec pietruszką oraz doprawiamy pieprzem i oliwą.

6) Pasta z pesto z pietruszki

Produkty: oliwa, czosnek, chilli, pietruszka, makaron, sól i pieprz do smaku

Krok 1: Gotujemy 300 g makaronu: Spaghetti, Linguine, Penne. Ja użyłem Orecchiette.

Krok 2: Do blendera wrzucamy pęczek pietruszki, (dość spory pęczek), pół szklanki oliwy, 2 ząbki czosnku, 2 papryczki chilli. Solimy do smaku i blendujemy.

Krok 3: Ugotowany makaron odcedzamy, dodajemy do niego pesto i mieszamy, aby na małym ogniu, przez 30 sekund. Na koniec doprawiany pieprzem i polewamy oliwą – PYCHA 🙂

Orecchiette
Pasta z pesto z pietruszki

Przygotowałbym 7 danie: pasta z pieczonym czosnkiem i masłem z dodatkiem pieprzu, ale to już innym razem, gdyż na to 10 minut nam nie wystarczy. Wyżej wymienione dania, naprawdę szybkie w przygotowaniu i przepyszne, spokojnie na jakiś czas powinny wystarczyć. Szczególnie polecam te dania dla głodnych i zabieganych ☺

Ten wpis jest dowodem na to, że albo ch***o gotuje, nie mam czasu, albo po prostu kocham kuchnię włoską. Zdecydowanie to trzecie, gdyż darzę ją ogromnym szacunkiem i miłością. Za proste i smaczne produkty, krótki czas w jakim możemy te dania przygotować i efekt jaki możemy uzyskać. Pasta z tuńczykiem, to danie, zamawia moja córka co najmniej raz w tygodniu (bez chilli) Zawsze może próbować ze mną negocjować, czy może zjeść coś słodkiego w trakcie, ale zanim użyje odpowiedniego argumentu danie po 10 minutach już na nią czeka 🙂

PS:

Napiszcie czy przydały Wam się te przepisy. Co więcej, jeśli macie ochotę podeślijcie kilka swoich propozycji dań, które w Waszych kuchni ratują Wam podniebienia. Jestem ciekawy bardzo, jak smakują i czy warto dla nich wystawić kuriera z pizzą na tłustym ugotowanym ciście…

Smacznego po południa 🙂

Podziel się ze znajomymi:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here