Mam koleżankę, która nie uznaje innych zup, jak kremy. W zasadzie, ilekroć miałem okazje towarzyszyć jej podczas lunchu, to za każdym razem pierwsze pytanie do kelnera brzmiało: „Czy jest zupa krem”? 🙂 Absolutnie nie neguje i nie kwestionuje dobrze przygotowanego kremu z warzyw, ale nie jest to dziedzina, której będę poświęcał zbyt wiele czasu…;)

 

Nie mniej jednak postanowiłem zmierzyć się z tematem i przygotować taki przepis, który mnie zadowoli. Przepis, z którym się wcześniej nie spotkałem i z produktu, który nie jest specjalnie pierwszym wyborem wśród warzyw. Mam oczywiście na myśli por Pojawia się często jako tło do różnych dań, ale uwierzcie mi, drzemie w nim potencjał i mam zamiar go dzisiaj wydobyć.

Aby przygotować moją wersję zupy krem z pora, potrzebujemy:

  • 5 porów
  • 2 małe szalotki
  • 6 świeżych lub mrożonych krewetek
  • Masło ( 1/4 kostki)
  • Trawa cytrynowa – łodyga
  • Wasabi  – łyżka
  • Kurkuma
  • Woda 350 ml
  • Mleko 250 ml
  • Sól
  • 1 l oleju
  • Mąka pszenna

Odcinamy zielone końcówki od porów (nie będą nam potrzebne), dokładnie myjemy białe części, aby nie było w nich piasku. Po oczyszczeniu cztery pory kroimy w plastry. Piątego kroimy na pół, bierzemy jedną połówkę i tniemy wzdłuż, aby następnie pociąć w długie i cienkie paski, jak na poniższym zdjęciu. Obtaczamy w mące i odstawiamy na bok.

Kroimy szalotkę i wrzucamy do garnka z rozgrzanym masłem ( łyżka) . Po minucie dorzucamy pół łyżki wasabi oraz trawę cytrynową (aby uwolniła aromat, dobrze jest ją stuknąć w kilku częściach nieostrą częścią noża) i mieszamy przez 30 sek. Następnie dodajemy por( plastry)  i wszystko smażymy przez 1 minutę. Wlewamy wodę oraz mleko. Gotujemy przez 15 minut, aż por zmięknie i uwolni smak. Jak już będzie gotowy blendujemy na gładką masę, dodajemy resztę masła, sól oraz wasabi do smaku (połowa łyżki). Krem ma być wyrazisty (por i wasabi), lekko cytrusowy (trawa) i delikatnie słodkawy (mleko i masło)

Rozgrzewamy olej i partami wrzucamy por obtoczony w mące na ok 2-30 sek. Następnie wykładamy na ręcznik papierowy, aby się wysuszył. Delikatnie solimy, aby nie był gorzki.

Krewetki przyprawiamy kurkumą delikatnie i smażymy (30 sek. z jednej i drugiej strony)

 Na talerzu układamy krewetki, usmażony por, ścieramy skórkę z cytryny, dodajemy troszkę wasabi do dekoracji i wlewamy krem.

Pierwotnie planowałem wykorzystać przegrzebki, ale krewetki, czy też biała ryba w postaci dorsza idealnie będą się komponować.

Smacznego:)

 

Podziel się ze znajomymi:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here